Turniej Nocnych Marków we Włocławku dla Kubusia Milewskiego [ZDJĘCIA]

"Nigdy nie jesteśmy tak biedni, aby nie stać nas było na udzielenie pomocy bliźniemu" Mikołaj Gogol

W miniony piątek 2 czerwca 2017 roku od godziny 19:00 piłkarze amatorzy spotkali się na boisku „Orlik” przy ul. Papieżka 89 we Włocławku by rozegrać turniej piłki nożnej „szóstek”, którego celem było zebrania jak najwięcej pieniędzy na leczenie dziesięcioletniego Jakuba Milewskiego.

Fotorelacje znajdziesz tutaj (kliknij)

Po raz drugi w historii naszego miasta organizatorami nietypowego turnieju był Uczniowski Klub Sportowy Lider Włocławek oraz animatorzy sportu na boisku Orliku przy Zespole Szkół nr 11 przy ul. Papieżka. Idea przeprowadzenia takich zawodów była bardzo szczytna. Obok celów czysto sportowych, turniejowi przyświecał cel, charytatywny pomoc w finansowaniu dalszego leczenia i rehabilitacji chorego Kubusia Milewskiego.

W trakcie zawodów odbyła się loteria fantowa przedmiotów podarowanych przez różnych ofiarodawców i darczyńców z której cały dochód wraz z wpisowym za udział w turnieju zostanie przekazany rodzicom Kubusia Milewskiego. Turniej w imieniu organizatorów otworzył Piotr Kwiatkowski - prezes UKS Lider Włocławek w asyście Eweliny Brodzińskiej – członka zarządu UKS Lider oraz Marcina Salacha i Marcina Badyny – animatorów sportu przy Zespole Szkół nr 11. Prezes Kwiatkowski powitał wszystkich uczestników turnieju na czele z prezydentem Włocławka Markiem Wojtkowskim oraz rodziców Kubusia Małgorzaty i Sławomira Milewskich, dla którego był zorganizowany drugi nocny turniej.

Małgorzata Milewska – mama Kubusia w kilku słowach przybliżyła wszystkim  uczestnikom historię choroby jej syna, cyt. „Kubuś urodził się 15 listopada 2007 roku. Podczas narodzin doszło do poważnych komplikacji, odklejenia łożyska. W rozpoznaniu lekarze odnotowali, że to jest eutrofia, zamartwica około porodowa. Ponadto Kubuś miał niewydolność oddechową oraz encefalopatię niedotleniowo-niedokrwieniową. Przez cały czas podłączony był do respiratora.  Po wyjściu ze szpitala pojawiły się dalsze nieprawidłowości w jego rozwoju. Kubuś choruje na dziecięce porażenie mózgowe cztero-kończynowe, nie chodzi oraz bardzo mało mówi. Mimo tego, że Kubuś ma 10 lat, jest opóźniony intelektualnie i manualnie. Ma także usunięte wszystkie ząbki, co w znacznym stopniu wiąże się z mową i przyjmowaniem pokarmów. Jest pogodnym i radosnym dzieckiem. Na co dzień bardzo ciężko pracuje podczas różnych zajęć z rehabilitacji. Mimo swojej ułomności jest zdeterminowany co go bardziej mobilizuje i zachęca do lepszej współpracy ze swoimi opiekunami, dzięki temu są powolne, ale widoczne efekty ich pracy. Jest duża nadzieja i szansa, że rehabilitacja Kubusia nie pójdzie na marne, że kiedyś będzie chodził, bawił się i mówił jak inne dzieci. Jednak nikt nie ukrywa, że do tego jest potrzebna bardzo długotrwała i systematyczna praca, poprzez rehabilitację psychoruchową, zajęcia logopedyczne, hipoterapię, oraz częste turnusy rehabilitacyjne w specjalistycznych ośrodkach. Szczególnie te ostatnie zajęcia są dla nas ogromną nadzieją, ale też wielkim wyzwaniem finansowym. Aby osiągnąć korzystniejsze rezultaty rehabilitacji, musi być ona stale kontynuowana, a rodziny na to nie stać.”

Mama Kubusia w imieniu swoim i męża życzyła wszystkim uczestnikom sportowej rywalizacji w duchu fair play. Z całego  serca  podziękowała za udział i wsparcie tej szczytnej idei, z której pomocy skorzysta jej syn. Jak podkreśliła, cyt. „Pomagając nam, dają nam Państwo wiarę i nadzieję, że Kubulek będzie kiedyś zdrowym, szczęśliwym i samodzielnym chłopcem”.

 

Do udziału w turnieju zgłosiło się 12 drużyn, które zostały podzielone na dwie grupy, w każdej po 6 drużyn. W poszczególnych drużynach wystąpili znani i mniej znani z boisk piłkarskich byli i aktualni piłkarze włocławskich klubów. Ale nie tylko piłkarze, zagrał też prezydent Włocławka Marek Wojtkowski ze swoimi urzędnikami, zagrali policjanci, strażnicy miejscy, nauczyciele, prezesi i dyrektorzy, pracownicy włocławskich zakładów pracy. W sumie turniej na Orliku zgromadził blisko 500 osób w tym ok. 150 piłkarz. Był to drugi tego typu turniej we Włocławku. Założenia regulaminowe organizatorów były takie aby mecze rozgrywano w grupie systemem każdy z każdym jeden raz 12 minut. Do półfinałów awansowały dwie pierwsze drużyny z każdej grupy, które rozegrały między sobą walkę o finał.

Grupa A: Nauczyciele, Ratownicy Medyczni, Urząd Miasta, Klub Biznesu, ZPC Bałtyk, Straż Miejska

Grupa B: BNI, Policja, Saniko, Zakład Karny, MPK, Łokietek Mas-Drob Siniarzewo

Z grupy „A” do półfinału weszła z pierwszego miejsca drużyna ZPC Bałtyk, a z drugiego Ratownicy Medyczni.

Z grupy „B” do półfinału z pierwszego miejsca weszła drużyna włocławskiej Policji, a z drugiego Zakład Karny. 

W pierwszym pojedynku półfinałowym ZPC Bałtyk przegrał 1:2 z Zakładem Karnym. W drugim półfinale Policja pokonała 1:0 Ratowników Medycznych. Bramkę na wagę finału mundurowi strzelili na 5 sekund przed ostatnim gwizdkiem sędziego. W finale zagrały dwie drużyny mundurowe. Mimo później pory i rozegrania dotychczas po sześć spotkań przez każdy zespół, mecz finałowy stał na bardzo wysokim poziomie. Policja pokonała kolegów z Zakładu Karnego 2:1 i to im przypadło pierwsze miejsce w II Włocławskim Turnieju Nocnych Marków – gramy charytatywnie dla Kubusia Milewskiego.

Uroczystego wręczenia okolicznościowych medali oraz pucharów dla finalistów dokonała Małgorzata Milewska – mama Kubusia w asyście Eweliny Brodzińskiej – członka zarządu UKS Lider i Piotra Kwiatkowskiego – prezesa UKS Lider.

Turniej stał na bardzo wysokim poziomie pod względem organizacyjnym i sportowym. Uroczystego podsumowania dokonał Piotr Kwiatkowski - prezes UKS Lider, który w sposób szczególny podziękował za podjęcie się organizacji tego nietypowego przedsięwzięcia - Ewelinie Brodzińskiej i Marcinowi Salachowi, którzy byli motorem, który napędził całą machinę. To Oni włożyli najwięcej serca i prywatnego czasu w dopięciu spraw organizacyjnych i sponsoringu na ostatni guzik. Ponadto podziękował tym wszystkim, którzy w mniejszym lub większym stopniu przyczynili się do sprawnego przeprowadzenia zawodów. Podziękował ofiarodawcom i darczyńcom, którzy przekazali nieodpłatnie różnego rodzaju gadżety na loterię fantową, w tym osobom prywatnym, zakładom pracy i instytucjom. Prezes Lidera słowa uznania i podziękowania skierował również na ręce Andrzeja Skierskiego, który reprezentując Maltańską Służbę Medyczną zapewnił charytatywnie opiekę medyczną podczas turnieju. Nie omieszkał podziękować za sprawiedliwe sędziowanie arbitrom tego niezwykłego turnieju w osobach: Henryk Kafarski, Mateusz Halulko, którego wspomagali: Rafał Jankowski, Marcin Salach, Marcin Badyna. W turnieju rozegrano 33 mecze, w których strzelono łącznie 112 goli.

Na zakończenie w imieniu organizatorów, serdecznie podziękował wszystkim zawodnikom, kapitanom i kierownikom drużyn za dyscyplinę i zaangażowanie w każdym meczu. Na szczęście w rozgrywanych meczach obyło się bez urazów czy kontuzji, co świadczy o dużej kulturze piłkarzy oraz gry w duchu sportowej walki fair play. Turniej zakończył się o godzinie 3 nad ranem. W trakcie trwania turnieju wszyscy mogli bezpłatnie korzystać z grilla, gdzie były serwowane kiełbaski, dania z kurczaka, gorąca grochówka oraz gorące napoje, jak kawa, herbata czy woda mineralna, które przekazali sponsorzy.

Po turnieju na moje ręce spłynęła informacja od  organizatora turnieju - Eweliny Brodzińskiej – członek zarządu UKS Lider Włocławek, a zarazem koordynator biura UKS, która w przesłanej informacji podniosła, cyt. „ Uzyskany dochód z loterii fantowej i wpisowego w całości przeznaczony jest na leczenie i rehabilitację chorego Jakuba Milewskiego. W drugim turnieju zostało zebranych dużo więcej pieniędzy niż w pierwszym (3.428.57 zł). Czek na kwotę 6.701 zł zostanie oficjalnie przekazany rodzicom Kubusia przez organizatorów dopiero w przyszłym tygodniu na boisku Orlik przy ZS nr 11 we Włocławku, dlatego, że Kubuś wraz z mamą uczestniczy w turnusie rehabilitacyjnym poza miejsce zamieszkania. Do domu wrócą pod koniec tygodnia. Ewelina Brodzińska w imieniu własnym i wszystkich zaangażowanych w organizację turnieju podziękowała wszystkim ludziom dobrego serca za tak liczny udział oraz ich hojność. To niezwykłe wydarzenie sprawiło mnóstwo radości Kubusiowi i jego najbliższym, a zebrane fundusze wesprą jego dalszą rehabilitację i walkę o normalne życie. Już wiemy, że takie turnieju będą na stale wpisane w kalendarz imprez sportowych we Włocławku. Już w przyszłym roku zapraszamy na III Włocławski Turniej Nocnych Marków.”

Dodam od siebie, jako uczestnika turnieju, że było to udane przedsięwzięcie pod względem organizacyjnym w jakim miałem przyjemność uczestniczyć. Turniej spełnił oczekiwania nie tylko pod względem sportowym, który był celem drugorzędnym, ale przede wszystkim charytatywnym. Ten cel był najważniejszy dla organizatorów i pełni im się udał. Do zobaczenia za rok.

Tekst i fot. Wojciech Nawrocki

Komentarze

Odpowiedz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Dodając komentarz pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Informujemy również, iż redakcja portalu promocjewloclawskie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Dodanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu portalu.

» Kalendarz imprez

  • sobota, 26 Sierpień, 2017
  • sobota, 26 Sierpień, 2017
  • sobota, 26 Sierpień, 2017
  • niedziela, 27 Sierpień, 2017
  • niedziela, 27 Sierpień, 2017
  • niedziela, 27 Sierpień, 2017
  • sobota, 2 Wrzesień, 2017
  • niedziela, 3 Wrzesień, 2017
  • sobota, 2 Wrzesień, 2017
  • niedziela, 3 Wrzesień, 2017